w strugach szpachli

Phonix D.II, Special Hobby

Pierwszy raz kupiłem czeskiego SH i....w porównaniu z Eduardem to jednak blado wypada... Plastik miękki, sporo nadlewek, ilość elementów raczej skromna. Miał być OOB, ale jak porównałem silnik zestawowy z dostępnymi zdjęciami to załamka..musiałem coś tam dorobić, oczywiście na tym się nie skończyło, bo mocowanie silnika w kadłubie praktycznie nie istnieje, więc znowu samoróbka.

Silnik po doróbkach, wygląda znośnie:

Fokker D.VIIF, BI-BA-BO, Eduard

Pewnego, jakże miłego dnia udało mi się nabyć za przyzwoitą cenę Fokkera VIIF Hermana Goeringa. Jednak białe wdzianko jakoś skutecznie mnie zniechęcało do rozpoczęcia zmagań z kolejnym szmaciakiem, do czasu gdy odnalazłem artykuł Wojtka Sankowskiego dot. D.VII BI BA BO.

Wtedy już wiedziałem, że powstanie kolejny polaczek.

Nieuport 11, Eduard, Italian Aces part. 2 - Luigi Olivi

Aktualnie na warsztacie leży właśnie takie maleństwo. Plan z założenia był dosyć przewrotny, bo miałem zamiar zrobić jedenastkę Baracci, ale brak kalek koników w 48 skutecznie mnie do tego zniechęcił. Patrzyłem się na rysunki z Ospreya i klasyczne płótno strasznie mi zbrzydło, wtedy wpadł mi w oko egzemplarz Silviego.Do budowy posłużył łikend Eduarda, bez żadnych blaszek i innych duperszmerców.

Strony