[W] PKZ-2 Helicopter/ Eduard

Pradziad i pierwowzór ówczenych śmigłowców, czyli patent wegierskiego inżyniera Wilhelma Zuroveca w starutkim wypuście Eduarda nr. 8015 z 1996 roku, ale z dedykowana blaszką!  Niestety poszczególne elementy budowy maszyny były tak ubogie, że musiałem się zagłebić w waloryzację. Silniki proponowane 20 lat temu, to aktualnie śmiech na sali w porównaniu z najnowszymi produktami firmy smallstuff, które mam zamiar zastosować. Cóż - takie czasy.

Podwozie w postaci balonów absorbujących uderzenie, także wymagało poprawek. Trochę musiałem nadymać główny adsorber, za pomocą płytki poliestyrenowej wszczepionej między częsci składowe.

Kolejna sprawa to zbiorniki paliwowo-olejowe. W kształt zbytnio nie ingerowałem, natomiast dodałem wszelkie wlewy.

 

silniki pomalowane. Pozostaje tylko złoszowanie.

A teraz najtrudniejsza część montażu, czyli ustawienie silników ze zbiornikami w poprawnej linii do rusztowania

 

przy przymiarce silnika w ramie okazało się, że jest on zbyt duży I nie mieści się w pełni, zawadzająć o dolną część ramy. Pomyslałem o 2,3 mm wydłużeniu kręgosłupa, aby zyskać trochę miejsca. Przy tej operacji istniało jednak ryzyko zwichrowania ramion na całym odcinku, więc zacząłem poszukiwać optymalnej wielkości protezy. Do prób posłużyły mi plasterki patyczka od wykałaczki, przycinane do różnych rozmiarów. Po wprowadzeniu wypełniacza, okazało się że tak droga na skróty przyniosła oczekiwany efekt.

w przypadku bocznych poduszek odrzuciłem propozycję Eduarda do do płaskich blaszek PE i zastosowałem patyczki do uszu

pozostaje dużo poprawek detali i olinowanie, do którego brak mi sił::(