[W] Pfalz E.IV - AMG - Adler

 

Pfalz IV zwany również pod nazwą „Morane Eindecker” lub „latający nekrolog”. Obydwie nazwy są trafne, ponieważ konstrukcja byla kopią licencyjną MS,  przypominającą słynnego Eindeckera od Fokkera, niestety nigdy nie dorównała sławą, ani parametrami konstrukcji temu drugiemu. Krótszy o 45cm od Fokkera, był ciężki z trudny w pilotażu. Specyficzne biało- czarne malowanie płatów, charakteryzowało się w powietrzu dużym prześwitem, stąd druga nazwa tej rodziny Pfalza.

Nawet boje się mierzyć wypust Adlera z dostępnymi planami..zdecydowałem się pominąć ten smutny etap i skupić się na budowie.

Zakupiłem silnik U.III os Small Stuffa, bo zestawowy przypominał rozdeptany klusek, dodatkowo wykonany był z jakiegoś miękkiego metalu.

Prace rozpocząłem od kokpitu. Bedzie skromnie bez przepychu. Zdecydowałem się na podłogę, która doda trochę uroku. Dużą niedogodnościa są również doły skurczowe po wtrysku, które są zlokalizowane w części ogonowej.

W przypadku płatów wstepnie pokryłem żebra czarnym, następnie nałozyłem maski i dopieszczałem mieszanką z białym, nakładając laserunkiem kolejne warstwy.

Podobną metodę zastosowałem w przypadku kadłuba

Odnośnie silnika zestawowego: krótko - śmieć! Niegodny jakiegokolwiek zestawu, produkowanego w XXI wieku! Dodatkowo zwiększyły mu się cylindry z niewiadomego do dziś powodu. Na zdjęciu już obrobione piłką cylindry, co nie zmienia ani na jotę tego, co napisałem wcześniej. Trzeba było posiłkować się produktem Small Stuffa:)

silnik na ukończeniu

Póby pontaży do kadłuba wskazują na niewielką, wolna przestrzeń, która będzie zafatana paskiem z części fototrawionej

 Nastepnie oznakowanie. Kalki zawieraja krzyże w trzech rozmiarach. Niestety tylko ten najmniejszy pasuje na ster wysokości, kierunku i kadłub. Tak więc musiałm zrobićwłasne maski