Pfalz D.IIIa - Eduard- Degelow

Kolejny ptaszek skończony, tym razem z rodziny krukowatych, niestety w przeciwieństwie do swego protoplasty nie dożył wieku sędziwego, gdyż Carl Degelow rozbił go przy lądowaniu 23.03.1918 roku . Ciężko było oddać jednolite malowanie, tak by było interesujące dla oka. W skrócie, aby nie wyglądał jak kawał smoły na półce zrobiłem mu żeberkowanie, zdecydowanie delikatniej wyszło niż w pierwszym Pfalzu, ponieważ czarna kryje jak marzenie. Postanowiłem oddać go na ciepło, więc czarną zmieszałem i odrobiną czerwieni, jak również zastosowałem suche pastele imitujące zużycie materiału (odcień zieleni).  Dzięki życzliwości kolegi modelarza, położyłem poprawne krzyże maltańskie (dobrze to widać na zdjęciach udostępnionych przez Wingnuta), ponieważ propozycja Edka była trochę z pogranicza fantazji. Generalnie fajne combo, bez uchybień, ciekawe opcje malowania, polecam!