Do 217 E4 Revell 5./KG.2

 

Była to trzecia próba utworzenia repliki zbliżonej do oryginału. Użyłem masek Montexu i farbek Revella, cieniowanie – suche pigmenty. Jakoś tak pusto było w środku, więc  wyciągnęłem pilota z Helcata Monogramu i trochę podciągnąłem pod Luftwafffe.

 

Cieniowanie robiłem poraz pierwszy w życiu i z rezultatów nie jestem zadowolony po dziś dzień, no ale od czegoś trzeba zacząć. Składalność samego zestawu jest rewelacyjna, wnętrze bardzo dobrze zdetalowane, niestety w rezultacie, tak jak w przypadku większości modeli, mało z tego widać. Dlatego nie spaliłem wszystkich mostów za sobą i zostawiłem stanowisko górnego strzelca nieprzyklejone, co by można było sobie je wyjąć i zajżeć do środka